Posty

Wyświetlam posty z etykietą Belgian Ale

browar Van Steenberge - Leute Bokbier (Bock/Belgian Strong Ale)

Obraz
W małych oknach przesuwały się cienie bijących po murach gałęzi. Stare, nieszczelne okiennice dygotały od wiejącego wiatru, a grube, solidne mury opierały się dzielnie chłostającemu deszczowi i miotanym konarom. Ośrodek stał na niewielkim wzniesieniu otoczonym starym parkiem. Metalowe drzwi otworzyły się gwałtownie i dwoje pracowników wyciągnęło z pokoju związanego kaftanem pacjenta. Ten zdawał się być półprzytomny, wykończony nocnymi marami. Trójka zmierzała do głównej sali mijając rzędy metalowych drzwi i bram. 

browar Duvel Moortgat - Maredsous Blonde (Belgian Ale)

Obraz
Taki dzień nie zdarza się często. Dzisiaj Alfred po półrocznej przerwie wreszcie będzie mógł pójść po zapasy do miasteczka. - Trzeba będzie to jakoś uczcić. - pomyślał czterdziestoletnie mnich z kilkunastoletnim stażem i łysym plackiem na czubku głowy. - Jeszcze tylko przeor odprawi poranne nabożeństwo i jestem wolny, na parę ładnych godzin. Juhu! - Alfred tak był podniecony tym faktem, że nie mógł spać od wpół do czwartej. Krzątał się po swoim pokoiku, porządkował książki, segregował ubrania w szafie, polerował kielichy, aż wreszcie usłyszał dzwonek wzywający na poranną mszę. Za niecałą godzinę wyruszy do miasteczka. 

browar Olimp - Eris (Belgian India Ale)

Obraz
Ledwo widoczna żółta poświata wymykała się przez szparę pod masywnymi drewnianymi drzwiami. W swojej pracowni siedziała Bogini Eris, pisząc coś na papirusie. - Było jabłko to na gruszkę się nie nabiorą, muszę wymyślić coś innego - powiedziała do siebie. Światło świecy migotało rysując cienie na rzeźbionej marmurowej ścianie, a pióro Bogini zapisywało kolejne jej myśli. Reszta pomieszczenia tonęła w ciemnościach i tylko za ogromnym oknem widać było światła portowego miasta i latarni morskiej. Panującą w pracowni ciszę przerywało jedynie skrobanie pióra i co jakiś czas głuchy dźwięk zetknięcia szkła z drewnianym blatem stołu. Kolejna intryga zyskiwała właśnie kształt perfekcyjnego planu, a pokal powoli się opróżniał.

Browar Van Den Bossche - Anno 1907 (belgijskie Ale)

Obraz
Trzecim i ostatnim piwem z serii Buffalo jest klasyczne belgijskie Ale, Anno 1907. Piwo podobnie jak Belgian Bitter posiada sporą ilość zawiesiny drożdżowej i nieco mniej alkoholu, przy porównywalnym ekstrakcie. To oznacza, że piwo będzie miało bardziej delikatny charakter i większą słodowość. Myślę, że jest to dobre zwieńczenie ciekawej serii. Będę ją dobrze wspominał, a do zepsutego Belgian Stouta na.pewno kiedyś wrócę.