Flying Dog - Under Dog Atlantic Lager (Premium Lager)
Mija trzecia godzina podróży, jest duszno, ciasno i ktoś na drugim końcu korytarza wyraźnie nie ma oporów, aby opowiadać przez telefon o swojej ostatniej wizycie u gastrologa. Tak, w takich właśnie okolicznościach nasz urzędnik jedzie na upragniony urlop pociągiem na mazury. Rozkładane krzesełko gniecie w tyłek, ludzie w koło wiszą na otwartych oknach wzdychając ze zmęczenia, a on próbuje wyobrazić sobie, jak teraz wygląda mijany krajobraz, bo wygięcie szyi w którąkolwiek stronę może skończyć się nagłą śmiercią, albo co przynajmniej nieprzyjemnym skurczem. Urzędnik co jakiś czas spogląda na zegarek. Jeśli pociąg jedzie zgodnie z rozkładem, to zostało jeszcze niewiele ponad półtorej godziny. Tuż obok niego, w czarnej torbie na samym wierzchu czeka coś co pozwoli jak najszybciej zapomnieć o podróży i na dobre rozpocząć urlop. Dwie godziny później gryzipiórek wysiada na stacji masując najbardziej obolałą cześć ciała, za 15 minut będzie wreszcie w wynajętym domku nad jeziorkiem.