Posty

Wyświetlam posty z etykietą Schwarzbier

Browar Benedicite J.G - Przeor (Schwarzbier)

Obraz
Puk Puk. - pukanie przerwało ciszę. - Proszę. - Szczęść Boże ojcze przeorze. - do pokoju wszedł jeden z braci. - Przyniosłem butelkę o którą ojciec prosił. - O! Siadaj siadaj. Zaraz sprawdzimy co z tego wyszło. - przeor wstał i podszedł do drewnianego, zdobionego sekretarzyka, po czym wyciągnął z niego dwa nieduże kielichy. - Czekałem na to od rana. - wrócił na fotel i odebrał butelkę od brata. Chwile przyglądał się jej w ciszy po czym otworzył ją mówiąc - No dobra. Sprawdźmy czy opatrzność czuwała. - brat uśmiechnął się a Przeor zaczął przelewać piwo do kielichów.

Browar Jagiełło - Nałęczowskie Ciemne (Schwarzbier)

Obraz
Spontaniczne zakupy w Carrefour tuż przed wyjazdem, zaowocowały tym że w moim koszyku znalazło się kilka piw, a wśród nich także Nałęczowskie Ciemne. Moja przygoda z browarem Jabłonowo zatrzymała się na kilku bardzo dobrych piwach z serii Magnus (które na pewno zostaną kiedyś opisane na blogu). Było więc oczywiste, że moje oczekiwania w stosunku do Nałęczowskiego były wysokie.

Browar Stara Zajezdnia Kraków - Ciemne (Schwarzbier)

Obraz
Od jakiegoś już czasu krążyła mi po głowie myśl o odwiedzeniu i opisaniu krakowskich browarów restauracyjnych. Bywałem już w nich w przeszłości, ale wtedy cel był jednoznacznie towarzyski. W Tea Time Brewpub już prawie się udało, już podchodziłem do baru, kiedy przez drzwi wejściowe przetoczyło się rozbrykane stadko trzydziecto i czterdziesto letnich angoli, których zapewne zwabiła angielska nazwa lokalu. Zgodnie z żona uznaliśmy, że siedzenie w takim towarzystwie nie ma większego sensu, bo nie będziemy słyszeć ani siebie ani swoich myśli. Tego wieczoru, wylądowaliśmy zupełnie gdzie indziej. Dwa tygodnie później, nadarzyła się okazja aby odwiedzić Starą Zajezdnię. Wybraliśmy się tam całą rodzinką na mecz Holandia-Chile. jakież to było miłe zaskoczenie, że w poniedziałki piwo jest o połowę tańsze.

Browar Dionizos - Czarny Kot (Schwarzbier)

Obraz
Czarny Kot z browaru Dionizos to tradycyjne piwo ciemne o mocno słodowym profilu. Piwo według danych producenta jest "długo leżakowane", może to być prawda ale nie musi, myślę że takie piwo można zrobić i bez procesu leżakowania.