Posty

Wyświetlam posty z etykietą Carapils

browary Pinta i Łańcut - Kryształ (Jasne Pełne) | VIDEO

Obraz
Głośna kooperacja dwóch dużych browarów rzemieślniczych czyli piwo Jasne Pełne z dodatkiem ryżu! Co z tego wyszło?

browar Profesja - Rycerz (Słoweńska IPA)

Obraz
Kiedy degustowałem po raz pierwszy piwo w którym wykorzystano nowofalowy chmiel ze Słowenii byłem zaskoczony jego właściwościami. Bukiet był naprawdę złożony i przypominał połączenie owocowych nut z ameryki z ziołowo-ziemistymi nutami chmieli brytyjskich. Subiekt , bo o nim mowa, był single hopem który dostarczał naprawdę sporą dawkę przyjemności, więc gdy tylko nadarzyła się okazja, spróbowałem kolejnego piwa ze słoweńskimi chmielami. Tym razem padło na  Rycerza  czyli IPA, a w jego składzie Styrian Wolf , Styrian Aurora , Styrian Bobek , Styrian Cardinal , Styrian Cascade oraz oczywiście kilka słodów i drożdże. Cóż z tego połączenia może wyjść?

browar Markowy - Kosy Most (Czeski Pilzner)

Obraz
Browar Markowy który znajduje się w cichej i spokojnej Hajnówce zaczął warzyć piwo 17 marca 2016 roku i od tamtej pory jest dystrybuowany w całym kraju. Zaczynał on jednak o 5hl warzelni, więc piwa na rynku było po prostu mało. Po roku działalności Markowy pojawił się na swoim pierwszym festiwalu z 7-mioma premierami. Wśród nich był także opisywany dziś czeski pils o nazwie Kosy Most . Po degustacji przejrzałem oceny tego piwa w necie i wychodzi na to, że receptura zmieniała się z czasem lub forma browaru jest nierówna. Rozbieżności w ocenach i odczuciach były spore, ale może po ponad roku warzenia piwo jest już dopracowane? Warka do 24.10.2017 prezentuje się następująco.

browar Profesja - Subiekt (Summer Ale)

Obraz
Dobrzy ludzie z Via Caffe pozwolili mi się nieco powydziczać przy robieniu zdjęć stąd obrazki z lokacji są śliczne i nie wyglądają jak złapane telefonem, dzięki! Jak wiadomo kawiarnia zlokalizowana przy placu Wolnica ma w swojej lodóweczce sporą ilość rzemieślniczego piwa, w tym także szanowną Profesję. Nie mogąc się więc oprzeć wakacyjnej aurze udałem się w stronę krakowskiego Kazimierza na degustację rozpoczynając  tym samym krótką, wakacyjną serię ze spokojnej, pozwalającej się skupić na niuansach kawiarni.

browar PiwoWarownia - Pożegnanie Korporacji With Cherry Wood (RIS)

Obraz
Minął rok od odejścia z korporacji. W snach wciąż pojawiały się obrazy kojarzące się z dawnym życiem zawodowym. Tłoczne biuro, rozdzwonione od rana telefony, spotkania, na których dało się zrozumieć tylko wstęp i zakończenie oraz przesiadywanie po godzinach, żeby zdążyć z aktualnym projektem. Ostatnie miesiące, gdy już wiadomo było, że w życiu nastąpią radykalne zmiany, ciągnęły się w nieskończoność. Piwo z okazji pożegnania korporacji było już uwarzone i układało się w butelkach, ale czas i tak zwolnił niemiłosiernie.

Warka #7 - Na nic płacze Apache (West Coast IPA)

Obraz
"Dość tych ciemniaków!" - pomyślałem sobie na początku kwietnia, kiedy już słoneczko dogrzewało odpowiednio mocno, a świat zaczynał się zielenić. Teraz przyszedł czas na coś wakacyjnego, megawytrawnego, megajasnego i megasmacznego. Nie mogło być inaczej, wziąłem się za West Coast IPA i wyszło mi to całkiem dobrze ;)

Huta Piwa (w browarze Stary Kraków) - Urocze (Summer Ale)

Obraz
Urocze jest piwem uwarzonym specjalnie dla i przez sklep piwny Huta Piwa,  znajdujący się przy alei Solidarności (dawniej aleja Lenina) w krakowskiej Nowej Hucie. Wcześniejsze wyroby były warzone w nowohuckim browarze Twigg lecz tym razem piwowar (i właściciel w jednej osobie) wybrał się do małopolskiego Wronina do browaru Stary Kraków . Tak powstał Summer Ale o nazwie Urocze . Nazwa nawiązuje oczywiście do jednego z osiedli "starej" Nowej Huty . Na osiedlu znajdują się 3 przedszkola i zespół szkół budowlanych, a także budynek pionu obsługi klienta biznesowego  Telekomunikacji Polskiej. Urocze graniczy od północy z osiedlem Górali i ul. Żeromskiego, od zachodu z osiedlem Teatralnym i ul. Ludźmierską (dawniej ul. Karola Marksa ), od wschodu z osiedlem Słonecznym  i Aleją Róż , a od południa z osiedlem Zgody i ul. Rydza Śmigłego (dawniej ul. Armii Radzieckiej ). Znajdziemy tam typową dla Nowej Huty, pękną, prostą i funkcjonalną  zabudowę Socrealistyczną.

browar Profesja - Ogrodnik (Saison IPA)

Obraz
Ogrodnik właśnie wracał od kowala z nowym nabytkiem, żelaznymi nożycami z krasnoludzkiej stali. Taki sprzęt kupuje się raz na wiele lat, to wspaniała, precyzyjna robota. Krasnolud przyglądał się lśniącym ostrzom idąc dziarsko w stronę swojego domu. Przed nadejściem zimy zostało jeszcze sporo pracy, przycięcie starych gałęzi, zgrabienie opadłych liści, wyłożenie ściółki trocinami. Gdy mijał dom swojego kuzyna Młynarza , kontem oka dostrzegł jak ten wychodzi ze swojej piwnicy trzymając w ręku brązową butelkę. Tak, to był dobry pomysł. - Jakoś trzeba sobie umilić pracę - pomyślał i gdy wrócił, udał się do piwniczki. Przyniósł z niej trunek, który miał przywodzić na myśl słoneczne dni i rozgrzewać w te chłodniejsze.

browar Profesja - Alchemik (Wild AIPA)

Obraz
Mrok zapadł już dobre kilka godzin temu. Ciepłe światła gasły jedno po drugim oddając pole zimnemu blaskowi księżyca. Monotonny szum wodospadu przerywany był przez odległe wycia wilków i świszczący wiatr. Główne, brukowane ulice oświetlone były punktowo przez zawieszone na fasadach głównych budynków pochodnie, a węższe, boczne uliczki tonęły w ciemnościach. Nagle na jednej z takich uliczek rozległ się donośny huk, potęgowany górskim echem. Strop chatki zatrzeszczał, okna zadrżały, a wiszący na ganku dzwonek zadygotał. Niemal natychmiast odezwały się psy, a w domku naprzeciwko zaświeciło się światło. - Mógłbyś już k$@$% skończyć z tymi nocnymi eksperymentami świrze! Porządnym krasnoludom spać nie dajesz!... menda wred.... Jednak to co działo się na górze nie miało większego znaczenia. Prawdziwa historia pisała się w podziemiach wybuchowej chatki.

browar Profesja - Zielarka (Gruit)

Obraz
Krasnoludzką wioskę zamieszkują nie tylko krasnoludy płci męskiej, choć stanowią oni znaczącą większość. Tu i tam można także spotkać krasnoludzkie kobiety, jedne są typowe, tęgie, postawne i najczęściej sprzedają jakieś drobiazgi na targu lub krzątają się w domach. Inne nieco szczuplejsze, w oczach krasnoludów nawet bardzo szczupłe, najczęściej podają trunki i strawę w karczmach, lub zabawiają przyjezdnych. Lecz jest w tym miasteczku jedna krasnoludka chuda jak patyk. W oczach krasnoludów nawet jak wyjątkowo wątły patyk, patyczek. Trudni się ona zielarstwem. Jej dom jest pełen przeróżnych, ususzonych roślin zwisających z drewnianych stropowych belek i papierowych zawiniątek z ziołami. W centrum izby, na stole jest też oczywiście moździerz i masywna księga zawierająca całą zielarską wiedzę. Mimo iż jej dom jest bardzo przytulny i ładnie urządzony, zielarka spędza w nim tylko tyle czasu ile musi, resztę poświęca zbieractwu. 

browar Profesja - Bursztynnik (American Amber Ale)

Obraz
Codziennemu życiu w krasnoludzkiej wiosce towarzyszył nieustający szum wodospadu. Zwalająca się z wysokiej skały woda brała swój początek z piekielnie zimnych, pełznących w dół lodowców, które w zimie były widoczne nawet sprzed głównej bramy miasteczka. Tuż obok wodogrzmotu miał swój dom bursztynnik. Dawno temu, jego domostwo znajdowało się nieopodal głównej bramy, gdy jednak rzemieślnik powrócił z wyprawy nad morze, nie mógł żyć bez głośnego szumu fal i przeniósł swój dobytek bliżej wodospadu. Z nadmorskiej wyprawy przywiózł kilka bursztynowych pamiątek, które właśnie pieczołowicie polerował. Jego ulubionym przedmiotem był wyrzeźbiony w bursztynie, mieszczący się w dłoni piracki okręt. Statek był tak szczegółowy, że było na nim widać kapitana dającego szablą znak do ataku. Krasnolud lubił stawiać okręt przy otwartej okiennicy i gapić się jak osiadają na nim miniaturowe krople. Tego dnia miał też ochotę wypić kolejną buteleczkę piwa, które przywiózł ze swojej wyprawy.

browar Na Jurze - Jurajskie Porter Bałtycki

Obraz
Stara, postrzępiona lina w mig przecięła wilgotne od siąpiącego deszczu powietrze. Węzeł trafił idealnie łapiąc cumowniczy poler. Kilka minut później, po miesiącu żeglugi, można było wreszcie zejść na suchy ląd. Jan spojrzał jeszcze z pokładu na moknącą, żałosną mieścinę. Jedyną nadzieją na spędzenie tego wieczoru w suchym miejscu zdawała się być portowa karczma, z której wnętrza bił intensywny blask. Kaper z wolna skierował się na nabrzeże stukając masywnymi butami w drewniany podest. Wiatr z minuty na minutę zyskiwał na sile. Jan rzucił ostatni raz okiem na swoją łajbę. Mniejsze łodzie bujały się niebezpiecznie ocierając burtami o keję, a Stara Zośka stała niewzruszona w porcie patrząc na nie z pogardą. Kaper uśmiechnął się szyderczo i wyjął z kieszeni płaszcza fajkę. Drzwi zaskrzypiały i monotonny dźwięk szumiącego deszczu zamienił się w gwar karczemnych progów. Jan zapalił fajkę i wolnym, krokiem podszedł do baru. 

Browar Pinta - Oto Mata IPA (IPA)

Obraz
Drugi raz tego wieczoru pojawiam się przy barze żeby przebiec wzrokiem całą ofertę piw. Idąc w jego stronę wpadam na genialny w swej prostocie pomysł "zrobię sobie pintowy wieczór". Zatem moją rozterkę przy barze ograniczyłem do 5-6 piw pinty dostępnych tego wieczoru w Sarmacji. przyglądnąłem się kontrom na butelkach i  podjąłem  decyzję, O! To-ma-ta IPA, czego mi trzeba!