Cracow Craft Beer Fest 2016 - ryzyk-fizyk
Nie wiedziałem jak zabrać się do tej relacji żeby oddać w całości klimat jaki panował na festiwalu i nikogo przy tym nie urazić. Jeśli mi się to nie uda to wiedzcie, że przynajmniej się starałem. Zacznę od tych pozytywnych rzeczy, do którym z pewnością należy zaliczyć sam fakt organizacji piwnej imprezy w Krakowie po ponad rocznej przerwie, z udziałem całkiem sporej gromadki prawdziwie kraftowych browarów. Wyposzczeni, krakowscy beergeecy wreszcie mieli w swoim mieście imprezę, na której mogli się "wyszaleć"! Podczas niej odbyło się także kilka ciekawych premier (Piwojad – Ametyst, Dukla – Santa Claus, PiwoWarownia – Niña Blanca, Komitet – RIS) i wykładów ("Cytologia komórki drożdżowej [...]","Co czuć w piwie [...]"). Impreza była zlokalizowana w dobrze już wszystkim znanym kompleksie przy Dolnym Młynów 10. Znajduje się tam kilka(naście) restauracji, kawiarni, barów i mutlitap Weźże Krafta , z pozoru idealne miejsce na piwny festiwal!