Posty

Wyświetlam posty z etykietą Tenczynek

browar Tenczynek - Aborygen (Australian IPA)

Obraz
Horyzont falował od rozgrzanego powietrza, a gorący wiatr roznosił kłęby czerwonego pyłu obsypując nim drobną, wyschniętą roślinność. Na jedynym, w promieniu kilku kilometrów, solidnie wyglądającym drzewie siedział Aborygen. Autochton miał ze sobą butelkę i szkło, a w nim zamglone, bursztynowe, piwo ze średniooczkową pianą, która ładnie zdobiła naczynie. Nikt, nawet senior wioski, nie wiedział skąd tubylec wziął szkło i butelkę na środku półpustyni... Nogi zwisały mu swobodnie z gałęzi grzejąc się w słońcu, a rzadkie liście rzucały minimalny cień na jego głowę.

Otwarcie browaru Tenczynek (BRJ)

Obraz
Będąc przez dwie godziny na otwarciu browaru w Tenczynku niestety nie udało mi się go zwiedzić (o tym dlaczego będzie później), ale za to zdążyłem poczuć atmosferę wiejskiego festynu. I nie jest wcale dewaluacja tego wydarzenia. Pan Marek Jakubiak robi świetną robotę ratując od zapomnienia kolejne browary i za to chwała mu po wsze czasy. Po prostu impreza w takim miejscu, ze sceną, parasolami, namiotami, głośną muzyką i piwem nieodzownie kojarzy mi się z wiejskim festynem. Jednak to nie wszystko. Ja jako osoba która śledzi politykę i ma swoje wyrobione poglądy czułem, że całe to przedsięwzięcie ma także drugie, polityczne dno. W powietrzu wisiało coś co trudno mi do końca określić, coś wyczekiwanego, wyjątkowego. Pana Marka widziałem z daleka tylko przez chwilę, ale po nim też dało się zauważyć, pewne podekscytowanie, myślę że nie tylko ze względu na otwarcie kolejnej odratowanej perełki. Ale może już nie będę brnął w tą stronę i skupię się na samym browarze.