browar Tenczynek - Aborygen (Australian IPA)
Horyzont falował od rozgrzanego powietrza, a gorący wiatr roznosił kłęby czerwonego pyłu obsypując nim drobną, wyschniętą roślinność. Na jedynym, w promieniu kilku kilometrów, solidnie wyglądającym drzewie siedział Aborygen. Autochton miał ze sobą butelkę i szkło, a w nim zamglone, bursztynowe, piwo ze średniooczkową pianą, która ładnie zdobiła naczynie. Nikt, nawet senior wioski, nie wiedział skąd tubylec wziął szkło i butelkę na środku półpustyni... Nogi zwisały mu swobodnie z gałęzi grzejąc się w słońcu, a rzadkie liście rzucały minimalny cień na jego głowę.