Posty

Wyświetlam posty z etykietą IPA

Wrężel Wheat IPA w Lidlu - Kompleksowe, smaczne, wytrawne piwo [VIDEO]

Obraz
Jakie smaczne piwo można kupić w Lidlu? Pierwsze świetne pozycje od polskich browarów rzemieślniczych zaczęły trafiać do Lidla już w 2017 roku. Wheat IPA z browaru Wrężel pojawiło się po raz pierwszy w 2018 roku i jest przykładem świetnego piwa za dobre pieniądze! Więcej w filmie poniżej:

browar Mazurski - Mazurskie India Pale Ale | VIDEO

Obraz

browar Nepomucen - Road (Vermont IPA) | VIDEO

Obraz

browar Fortuna - Miłosław Bezalkoholowe IPA | VIDEO

Obraz

browar The Garage Monks - Wiseguy (żytnia IPA) | VIDEO

Obraz

browar Inne Beczki - Jungle IPA | VIDEO

Obraz
Jungle IPA to kolejne piwo z browaru Inne Beczki które znalazło się w ofercie sieci Lidl. Co oferuje?

browar Piwowarownia browar domowy Hołda Chmielu - Tornado (White IPA)

Obraz
"Kwiecień plecień wciąż przeplata, trochę tornada trochę lata" , tak mogłoby brzmieć popularne przysłowie, gdyby tylko ktoś mi powiedział co White IPA ma wspólnego z tornadem? Może chodzi o niesamowite orzeźwienie, albo rujnującą jak tornado, goryczkę? Jest tu też trochę ciekawych dodatków typu kolendra czy werbena cytrynowa , więc może jest mowa o ich wpływie tworzącym niesamowity z piwa miks IPY z Witbier-em? Etykieta jest minimalistyczna, nazwa spoko (zapamiętywalna), ale koneksji ze stylem brak, przynajmniej na pierwszy rzut oka...

Browar Wrężel - Tropical Little (Lidl) (IPA)

Obraz
Dawno nie było żadnej pogoni za nowinkami to dzisiaj będzie! Każdy piwny geek już dobrze wie, że na najlepsze piwne deale czeka się do czwartku , wtedy to właśnie w Browarni Lidla goszczą coraz to ciekawsze, rzemieślnicze i regionalne piwa. Zdarzało mi się skorzystać z tej oferty, ale nigdy nie robiłem z tego wielkiego HALO, ani też nie rzucałem się na sklepowe półki w czwartki o 7, dziś jednak szczęśliwie nadarzyła się ku temu okazja. Jak wszyscy (albo i nie) dobrze wiedzą, czwartkowa oferta wjeżdża już w środę wieczorem i tak się przypadkiem zdarzyło, że dziś zajechałem w drodze powrotnej z pracy do jednego ze sklepów. Z trzech piw oferowanych w tym (29.03-05.04 2018) wybrałem Tropical Little i czym prędzej rozłożyłem w domu aranżację.

browar Fiera - Aloha (IPA)

Obraz
Wyspy Kanaryjskie to archipelag składający się z siedmiu większych i sześciu mniejszych wysp, mieszka na nich ponad 2 mln mieszkańców, którzy podlegają Koronie Hiszpańskiej. Na Wyspach Kanaryjskich , jak podaje portal birrapedia.com , znajdują się łącznie 22 browary z tym, że nie znalazłem wśród nich akurat browaru Fiera , więc prawdopodobnie jest ich co najmniej 23. Podbój dawnych ziem należących do kultury Guanczów rozpoczął się w XIV wieku wyprawą  Jean'a de Béthencourt'a .

browar Piwowarownia - Czerwony Kapselek (Raspberry IPA)

Obraz
Był ciepły, sierpniowy dzień. Czerwony kapturek jak zwykle szedł do babci mieszkającej po drugiej stronie lasu. Robił to raz w tygodniu od lat, z przerwą na kilkumiesięczną psychoterapię po tym jak został połknięty przez złego wilka. Tamte wydarzenia miały miejsce gdy dziewczynka miała 12 lat, teraz ma już 18 i do babci idzie w zupełnie innym celu. - Kto tam - zapytała staruszka zaglądając przez judasza. - To ja babciu, twoja wnuczka - odpowiedział czerwony kapturek. - Podaj hasło - powiedziała starsza kobieta podejrzliwym głosem. - Ech - westchnęła młoda dziewczyna - Jebać beczki. - i drzwi do domku babci otworzyły się. 

browar Profesja - Rycerz (Słoweńska IPA)

Obraz
Kiedy degustowałem po raz pierwszy piwo w którym wykorzystano nowofalowy chmiel ze Słowenii byłem zaskoczony jego właściwościami. Bukiet był naprawdę złożony i przypominał połączenie owocowych nut z ameryki z ziołowo-ziemistymi nutami chmieli brytyjskich. Subiekt , bo o nim mowa, był single hopem który dostarczał naprawdę sporą dawkę przyjemności, więc gdy tylko nadarzyła się okazja, spróbowałem kolejnego piwa ze słoweńskimi chmielami. Tym razem padło na  Rycerza  czyli IPA, a w jego składzie Styrian Wolf , Styrian Aurora , Styrian Bobek , Styrian Cardinal , Styrian Cascade oraz oczywiście kilka słodów i drożdże. Cóż z tego połączenia może wyjść?

Warka #4 - IPArbatnik (brown IPA) - warzenie

Obraz
Od uwarzenia trzeciej warki minęły dokładnie 2 tygodnie. W tym czasie powstało kilka przepisów w wersji alfa oraz jeden kompletny, który od dawna chciałem stworzyć. Na jego wymyślenie poświęciłem ładnych kilka dni. Pomysł był następujący: piwo mocno chmielone z solidną podbudową słodową w typie biszkoptowo-herbatnikowej . Z perspektywy prawie 5 miesięcy muszę powiedzieć, że było warto, piwo wyszło wyjątkowo dobre. Do w/w opisu najlepiej wpasowywał się styl Brown IPA,  to też jako brązową wersję mocno chmielonego Ale'a uwarzyłem to piwo.

browar Revolta - Earl Grey AIPA

Obraz
To ostatnie chwile przed przenosinami. Jest rok 1830 i Charles Grey właśnie został wybrany na premiera Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii. Od jutra zamieszka na Downing Street 10. Te ostatnie spokojne godziny przed rozpoczęciem ciężkiej pracy spędza w ogrodzie swojego domu rodzinnego w Fallodon w hrabstwie  Northumberland, gdzieś na północno-wschodnim wybrzeżu Anglii. Następnego dnia o świcie ma wyruszyć koleją do Londynu, wszystko jest już gotowe do podróży. Surowy klimat  hrabstwa i niewielka liczba mieszkańców pozwalają nabrać sił przed przyjazdem do zatłoczonej stolicy. Na otaczających dom wzgórzach między wypasającymi się owcami hula wiatr, gładząc ich grubą, sprężystą wełnę i kładąc wszechobecne trawy. Niewielkie skalne rumowiska to zapewne też jego sprawka, do spółki z padającym kilka razy w tygodniu deszczem. 

browar Gentleman - Łobuz z wybrzeża (West Coast IPA)

Obraz
Był mroźny jesienny wieczór. Morskie fale gładziły piaszczysty brzeg plaży, a nad wzburzoną migoczącą masą wisiał ogromny, pomarańczowy księżyc, zwiastujący rychłą zmianę pogody. Niknąca w cieniu plaża oświetlona była jedynie światłem pobliskiego hotelu, na parterze którego znajdowało się kasyno. Ten przybytek burżuazji nigdy nie chodził spać. Możne jedynie przed śniadaniem zwalniał nieco tempa. Teraz jednak dobiegała północ i wszelkiej maści hazardziści bawili się w najlepsze. Kilka osób z poważnymi minami siedziało przy zielonym stole, skrywając skrzętnie swoje karty. Wokół nich zgromadził się tłum równie poważnych, ale zdecydowanie mniej zestresowanych gości. Nieopodal kręciło się kilka czerwono-czarnych ruletek obstawionych w koło wieżami z żetonów, a z dalszego kąta sali dobiegały stłumione odgłosy automatów do gier. 

browar Węgrzce Wielkie - Zielony Wilk (IPA)

Obraz
Od dwóch godzin pomarańczowa, powiększająca się wciąż łuna zwiastuje nadejście kolejnego bezchmurnego dnia. Wraz z pierwszymi promieniami słońca wyłaniającymi się zza rozległych podmokłych łąk, otwierają się z hukiem drzwi stojącej samotnie chatki. Głuchy trzask poderwał gniazdujące w pobliżu ptaki. - Cholera by to... znów to samo - zaklną pod nosem stary gajowy, który właśnie wybierał się na zakupy do wioski. Chwilę później jego stare, przechodzone sandały człapały jak zawsze po leśnej ścieżce, przy wiekowym plecaku dyndał stary metalowy kubek, a z bocznej kieszeni wystawała materiałowa chusteczka w kratę. Nie minęły dwie godziny, gdy leśnik znalazł się na wiejskim targu.

browar Perła - AIPA wersja kranowa

Obraz
Przyjechałem do Lublina , miało nie padać. Pod parasolem przemierzałem to piękne miasto załatwiając swoje sprawy i gdy w końcu mogłem chwile odpocząć przy kawie, padł pomysł by przed powrotem do Krakowa odwiedzić Perłową . Myśl ze wszech miar godna pochwały, więc wygrzebałem resztki pianki z kubka, założyłem buty i wspólnie wybraliśmy się na Bernardyńska 15A. Był środek tygodnia więc wokół baru siedziało tylko kilka osób.

browar SoliPiwko/Jana - Operacja Wit (Witbier IPA)

Obraz
Powoli i ostrożnie John, przy świetle zachodzącego słońca, kroczył po stalowej konstrukcji trzymającej w ryzach szklany sufit. Pod nim niespiesznie maszerowali strażnicy z karabinami maszynowymi chroniący przeszklonego, kilkupiętrowego holu. Cień agenta przemykał po ścianach niezauważony. Kiedy John zszedł na betonową część dachu zauważył niewielki właz. Nie zwlekając wyłamał zamek i zaczął powoli schodzić po drabinie. Eleganckie buty stuknęły cicho o glazurową posadzkę. Agent wyciągnął broń i zaczął się skradać. Udało mu się ominąć kilka korytarzy i obejść kilku strażników bez konfrontacji, ale kiedy wszedł do kolejnego pomieszczenia został zauważony. Nie mając czasu do namysłu przewrócił szafę z dokumentami zagradzając drogę i zaczął biec korytarzem, którym przyszedł. Wtem poczuł na plecach ból, strzał był celny.

browar PiwoWarownia - Kameleon Motueka (IPA)

Obraz
Nareszcie, wszyscy sobie poszli. I dobrze, nie lubię jak się na mnie gapią. Z resztą i tak każdy zagląda, wypatrują, a mało kto dostrzega oko wyglądające zza tego liścia. Dzisiaj to chyba tylko ta dziewczynka z wielkim lizakiem. Ale, ale, zapomniałem się przedstawić, jestem Leon Kameleon i mieszkam nietypowo w ogrodzie botanicznym. Każdego dnia ukrywam się przed zwiedzającymi, ale kiedy wieczorem przychodzi mój opiekun zmieniam barwy na jaskrawe. O! Właśni idzie...

browar Baba Jaga - Baba Jaga (Session IPA)

Obraz
Okrągły księżyc zawisł ponad spiczastymi czubkami drzew. W oddali rozświetlone niebo przesłaniała pozakrzywiana linia masywu górskiego, która w tym świetle nabierała złowrogiego, upiornego wyglądu. Nagle, niczym nie zmącony spokój przerwał przeciągły świst. Czubki drzew wygięły się, zaszumiały, a gwieździste niebo podzieliła ciemna smuga. Po chwili cień zatoczył pętlę i zanurkował w iglasty gąszcz. Drobne fale strumyka wzburzyły się, mocząc trawę rosnącą w około. Dwa poniszczone, spiczaste buty spoczęły na kamiennej ścieżce prowadzącej do starej, niszczejącej chaty. Baba Jaga, jednym ruchem ręki nakazała miotle stanąć pod ścianą, a sama udała się do środka, niosąc na plecach zawinięty, czarny wór.

PiwoWarownia - Uitu Pitu (Wheat IPA)

Obraz
George zajechał właśnie swoim kombajnem do zagrody kończąc tym samym pracę na olbrzymiej farmie pszenicy, gdzieś, w środkowych Stanach Zjednoczonych. Wielka przyczepa pełna pszenicznych ziaren przetaczała się powoli w stronę silosu. Rękaw zawisł nad nią i zaczął wciągać zboże do środka. Gdy ostatnie ziarna znikały, na horyzoncie pojawiły się ciemne, burzowe chmury. - Pospiesz się Fred, za chwilę będzie lało! - krzyknął George widząc swojego najbliższego sąsiada jadącego pobliską drogą. Fred odwrócił głowę i wrzucił trzeci bieg. 20 minut później był już po rozładunku. - Dzięki, zmókłbym jak kaczka. - Nie ma sprawy, lepiej żebyś nie utknął w błocie. Nie miałbym z kim świętować końca żniw! - O! Racja, racja - i Fred poszedł w stronę stodoły.