Posty

Wyświetlam posty z etykietą Palony

Tyskie Browary Książęce - Porter (Porter Bałtycki)

Obraz
No dobra, to miał być QuickTaste, ale jednak nie będzie, bo piwo jest epokowe, wyczekiwane i zapowiadane od miesięcy, jest czymś czego brakowało w miernym portfolio serii Książęce. Konkurencja zarówno w postaci Carlsberga ( Okocim ) jak i Grupy Żywiec od dawna ma już w swojej ofercie Porter Bałtycki, piwowarski skarb Polski, a Van Pur ma nawet bieda Barley Wine (VIP :D) tylko KP zostawało z tyłu. Od 2018 na się to zmienić! 

browar Kormoran - Porter Warmiński - Baltic Porter Day 2017

Obraz
W tym roku postanowiłem przyłączyć się do obchodów dnia Porteru Bałtyckiego i zdegustować jedyne piwo w mojej piwnicy, którego kapsel zaczął rdzewieć. Na szczęście spód kapsla pozostał nietknięty i mogłem delektować się (przeterminowanym o 2 lata) Porterem z browaru Kormoran. W aromacie z początku dominował sos sojowy, ale wraz z łapaniem coraz wyższej temperatury piwo uwalniało nowe nuty, najpierw suszoną, a może nawet delikatne podwędzaną śliwkę, potem pumpernikiel na całego, dobrze zaparzoną, robustę i delikatną nutę przypominająca Magi. Po mocnym ogrzaniu ta ostatnio zaczęła przybierać nuty, kiszonej podsmażanej kapusty... Ogólne wrażenie jest dobre, choć wydaje mi się, że piwo zwyczajnie leżakowało zbyt długo. Straciło swój pazur, a w przyjemny aromat wkradła się kapusta (lubię kapustę, ale nie w piwie ;)), chmielu nie czuć w zasadzie w ogóle i nic oprócz homeopatycznego rozgrzewania alkoholowego nie kontruje słodkich, palonych, podpiekanych nut.  Happy Baltic Porter Day! ...

Browar Reden - Milkołak (Milk Stout)

Obraz
Jak pisałem w poprzedniej notce, poszukiwania szkła festiwalowego zakończyły się niepowodzeniem i byłem zmuszony zdegustować " 303 " w plastiku. Żywiąc wciąż nadzieję na to, że szkło, w jakiś magiczny sposób, się pojawi przeszedłem w przeciwległy róg hali. W planach było piwo z browaru Reden, który powstał ledwo trzy miesiące temu. Cóż może być lepszego po gorzkim ESB-ku niż mleczny stout? Milkołak był punktem obowiązkowym na mojej liście piw do spróbowania. Kiedy przyszła moja kolej zauważyłem, że obok wystawki z piwami browaru, stały również dwa festiwalowe teku! "Przezorny zawsze ubezpieczony. Zachowałem je na dzisiaj, bo wiedziałem, że będzie z tym kiepsko". - odpowiedział mi jeden z piwowarów. Niezmiernie uradowany, poprosiłem o szkło i milkołaka.