Posty

Wyświetlam posty z etykietą Magnum

browar Dwie Wieże - Cytrusowe Ale | India Pale Ale

Obraz
Browar, który swoją stylistyką odwołuje się do fantastycznego świata Władcy Pierścieni zaliczył ostatnio butelkowy debiut, dostarczając na sklepowe półki Cytrusowe Ale oraz India Pale Ale . Coraz rzadziej uganiam się za nowościami, co z resztą widać po blogu, ale okazji by sprawdzić piwo z browaru nawiązującego do LOTR-a nie chciałem przepuścić. Zapraszam zatem, na symboliczną podróż do Śródziemia.

browar PiwoWarownia - Kawko i Mlekosz (Coffee Milk Stout)

Obraz
W nocy okno było uchylone. Po zimnym początku maja pogoda wreszcie się zlitowała i pozwoliła na taką ekstrawagancję. Około wpół do czwartej pierwsi skrzydlaci sąsiedzi zaczęli swoje ożywione dyskusje, a horyzont zaczął się z wolna rozjaśniać. Dobre trzy godziny później otworzyłem oczy, bo wpadające bez pytania promienie słońca tak rozświetliły pokój, że nie dało się już spać. Podjąłem jeszcze jedną żałosną próbę obrócenia się na drugi bok, ale skończyła się ona fiaskiem. Dostałem strumieniem fotonów prosto w oczy, przyszedł więc czas na poranną kawę... Wstałem, rozprostowałem kości i poczłapałem do kuchni.

browar PiwoWarownia - Pożegnanie Korporacji With Cherry Wood (RIS)

Obraz
Minął rok od odejścia z korporacji. W snach wciąż pojawiały się obrazy kojarzące się z dawnym życiem zawodowym. Tłoczne biuro, rozdzwonione od rana telefony, spotkania, na których dało się zrozumieć tylko wstęp i zakończenie oraz przesiadywanie po godzinach, żeby zdążyć z aktualnym projektem. Ostatnie miesiące, gdy już wiadomo było, że w życiu nastąpią radykalne zmiany, ciągnęły się w nieskończoność. Piwo z okazji pożegnania korporacji było już uwarzone i układało się w butelkach, ale czas i tak zwolnił niemiłosiernie.

browar Golem - Dybuk (Robust Porter)

Obraz
Dybuk szwendał się nocą po świecie szukając ciała w które mógłby wskoczyć i odkupić swoje grzechy. Było ponuro i mokro, choć za dnia dało się już poczuć wiosnę. Z zazdrością spoglądał na cmentarz, który właśnie mijał. - Pewnie wszystkie te duszyczki już dawno są w niebie - pomyślał i czym prędzej oddalił się by nie uronić łzy z rozpaczy. Nagle, za którymś z kolejnych zakrętów spostrzegł młodego osobnika płci męskiej. Zbliżył się do niego by przyjrzeć mu się bliżej. Młodzieniec był wyraźnie ukontentowany na jak najszybsze znalezienie się w hostelowym łóżku, choć jego sinusoidalny chód dość skutecznie utrudniał sprawę. Chłopak majaczył coś o zajebistym festiwalu, pociągu do domu i sztosach. Było już grubo po północy, a w warunkach letnich należałoby stwierdzić że zbliżał się już świt. Dybuk podążał za młodzieńcem i przyglądał mu się uważnie. Gdy mężczyzna w końcu wgramolił się pod kołdrę duch wleciał pod łóżko i obaj zasnęli.

browar SoliPiwko/Jana - Operacja Wit (Witbier IPA)

Obraz
Powoli i ostrożnie John, przy świetle zachodzącego słońca, kroczył po stalowej konstrukcji trzymającej w ryzach szklany sufit. Pod nim niespiesznie maszerowali strażnicy z karabinami maszynowymi chroniący przeszklonego, kilkupiętrowego holu. Cień agenta przemykał po ścianach niezauważony. Kiedy John zszedł na betonową część dachu zauważył niewielki właz. Nie zwlekając wyłamał zamek i zaczął powoli schodzić po drabinie. Eleganckie buty stuknęły cicho o glazurową posadzkę. Agent wyciągnął broń i zaczął się skradać. Udało mu się ominąć kilka korytarzy i obejść kilku strażników bez konfrontacji, ale kiedy wszedł do kolejnego pomieszczenia został zauważony. Nie mając czasu do namysłu przewrócił szafę z dokumentami zagradzając drogę i zaczął biec korytarzem, którym przyszedł. Wtem poczuł na plecach ból, strzał był celny.

browar Tenczynek - Aborygen (Australian IPA)

Obraz
Horyzont falował od rozgrzanego powietrza, a gorący wiatr roznosił kłęby czerwonego pyłu obsypując nim drobną, wyschniętą roślinność. Na jedynym, w promieniu kilku kilometrów, solidnie wyglądającym drzewie siedział Aborygen. Autochton miał ze sobą butelkę i szkło, a w nim zamglone, bursztynowe, piwo ze średniooczkową pianą, która ładnie zdobiła naczynie. Nikt, nawet senior wioski, nie wiedział skąd tubylec wziął szkło i butelkę na środku półpustyni... Nogi zwisały mu swobodnie z gałęzi grzejąc się w słońcu, a rzadkie liście rzucały minimalny cień na jego głowę.

browar Ciechan - AIPA

Obraz
O rety, jaki to był wk______ący dzień... Najpierw na szybkiego pół dnia urlopu na żądanie, potem niepotrzebna nikomu jazda do jednego centrum handlowego i strata cennej godziny, a potem jazda do kolejnego centrum (bo poprzednie okazało się niewłaściwe), jeszcze szybka wizyta w domu, parę telefonów...i na koniec przedszkole, we mgle oczywiście, żeby już całkiem człowieka zniechęcić do jakiejkolwiek aktywności... Jak się nie napiję porządnego piwa to umrę w poczuciu totalnej niechęci do jakichkolwiek nieprzewidzianych spraw, które trzeba załatwiać "na już". Na szczecie w lodówce czeka zapas piw, a wśród nich najnowsza Ciechanowa AIPA, następca  Grand Prix . Kapsel psyknął, piwo otwarte, Uff...

browar Van Den Bossche - Buffalo Belgian Bitter (Belgian Strong Ale)

Obraz
Pierwszy raz zdarzyło mi się świadomie wypić piwo po terminie jego przydatności. Może to nie jest wielkie wydarzenie, ale dreszczyk emocji przy otwieraniu był :P. Pierwszy też raz świadomie kupiłem piwa którym kończy się data. Dodatkowo Wszystkie z nich były refermetowane w butelce. Stało się to wszystko za sprawą promocji w zaprzyjaźnionym sklepie Rewia Piwa . Butelki z belgijskiego browaru Van Den Bossche stały na półce oznaczone gwiazdką. Porozmawialiśmy trochę ze sprzedawcą (jak to mamy w zwyczaju) i postanowiłem zabrać po jednej z każdego rodzaju. Seria piwo Buffalo jest inspirowana legendarnym kowbojem Buffalo Billem, który akurat na znaczku tej serii ujeżdża byka. Jako pierwsze piwo pod ocenę otworzyłem Belgian Bitter, czyli piwo w stylu belgijskiego mocnego Ale.

Browar Raduga - Nosferatu (Black IPA)

Obraz
Do zamku na stumetrowej skale zbliżała się północ. Była to ulubiona pora spacerów gospodarza strasznego zamczyska. Jak co noc, Nosferatu wybrał się na spacer. Padał deszcz, krople spływały po jego płaszczu, a on kroczył, wręcz sunął po ścieżce, wpatrzony w deszczowy krajobraz. Z jednej strony zimne mury jego zamku, a z drugiej kilka metrów kamienistej zieleni i stumetrowa przepaść. Nosferatu znał każdy, najdrobniejszy nawet kamyk leżący w koło zamku. Tej nocy jednak, jego uwagę od rutynowego spaceru, odwrócił błysk w trawie. Nosferatu spojrzał zaniepokojony i zarazem ciekawy, co też tak silnie odbiło wątły blask księżyca. Jego idealny, nienaruszony spokój został właśnie zmącony. Chwilę patrzył w kierunku trawy, po czym schylił się. O omszały kamień, wśród ździebeł mokrej trawy, oparta była bezimienna butelka z czarnym kapslem. Nosferatu przyjrzał się jej i powoli ją podniósł. Gdy nic się nie wydarzyło, gospodarz zamku, wrócił na ścieżkę i schował znalezisko za pazuchę płaszcza. Upew...

Browar Two Roads - Road 2 Ruin (IIPA)

Obraz
zdjęcie z  buythefarmshare.com Road 2 Ruin to drugie piwo w stylu Double IPA które miałem przyjemność degustować na birofiliach w Żywcu. Drugie okazało się pierwszym w klasyfikacji, jestem skłonny stwierdzić że lepszego piwa jeszcze w życiu nie piłem! Usiadłem sobie wygodnie na krześle podczas pokazu warzenia i wetknąłem nos do kufla Eksplozja aromatów z amerykańskich chmieli aż odrzuciła mnie z powrotem do pozycji pionowej.

Browar Lwówek - Jankes (APA)

Obraz
Moje uczucia związane z browarem w Lwówku są dość mieszane. Z jednej strony wierzę w to że jest to naprawdę dobry browar, któremu czasami coś się nie uda, czasami uwarzy przeciętniaka a czasami wyskoczy z czymś naprawdę dobrym. Często daję szansę kolejnemu piwu z jednego z najstarszych browarów w Polsce. Po zdegustowaniu Wrocławskiego byłem nieco zawiedziony i parę dni później na samym dole lodówki pojawił się on...

Browar Ciechan - Grand Prix (AIPA)

Obraz
Czesław Dziełak drugi raz z rzędu wygrał konkurs piw rzemieślniczych w Żywcu w tym roku  uwarzył  najlepszego belgijskiego Dubbla. w związku z tym w pierwszej trójce piw na blogu nie mogło  zabraknąć  zwycięskiej receptury z Birofiliów 2013 czyli Ciechana Grand Prix.