browar Profesja - Rzeźnik (Sour Ale)
Precyzyjnie poukładane karkówki leżały na zaimpregnowanym dębowym blacie tuż obok równiutko rozczłonkowanych żeberek i szpondrów. Na ścianie, rządkiem wisiały noże, tasaki i nożyki, uporządkowane według wielkości, a przy wejściu do pomieszczenia na wieszakach znajdowały się śnieżnobiałe, wykrochmalone fartuchy. Na korytarzu rozległ się głośny stukot twardych, ciężkich butów, który narastał z każdym krokiem. Po chwili z ciemności holu wyłoniła się postać w okularach i fartuchu, trzymająca w ręku zakrwawiony tasak. Krępy krasnolud podszedł powoli do zmywaka i odkręcił kranik w beczułce. Kilka chwil później tasak lśnił jak świeżo wykuty miecz i mógł dołączyć do swoich współbraci na ścianie. Brudny fartuch wylądował w misie z wodą i mydłem. a potem w drugiej z woda i skrobią ziemniaczaną. Po skończonych porządkach krasnolud uchylił ciemne gogle odsłaniając zielone oczy i spojrzał na perfekcyjnie uporządkowane pomieszczenie. Zadowolony z siebie zdjął je i umył, po czym odwiesił w jedyne ...