Posty

Wyświetlam posty z etykietą Lubelski

Tyskie Browary Książęce - Porter (Porter Bałtycki)

Obraz
No dobra, to miał być QuickTaste, ale jednak nie będzie, bo piwo jest epokowe, wyczekiwane i zapowiadane od miesięcy, jest czymś czego brakowało w miernym portfolio serii Książęce. Konkurencja zarówno w postaci Carlsberga ( Okocim ) jak i Grupy Żywiec od dawna ma już w swojej ofercie Porter Bałtycki, piwowarski skarb Polski, a Van Pur ma nawet bieda Barley Wine (VIP :D) tylko KP zostawało z tyłu. Od 2018 na się to zmienić! 

browar Piwowarownia - Czerwony Kapselek (Raspberry IPA)

Obraz
Był ciepły, sierpniowy dzień. Czerwony kapturek jak zwykle szedł do babci mieszkającej po drugiej stronie lasu. Robił to raz w tygodniu od lat, z przerwą na kilkumiesięczną psychoterapię po tym jak został połknięty przez złego wilka. Tamte wydarzenia miały miejsce gdy dziewczynka miała 12 lat, teraz ma już 18 i do babci idzie w zupełnie innym celu. - Kto tam - zapytała staruszka zaglądając przez judasza. - To ja babciu, twoja wnuczka - odpowiedział czerwony kapturek. - Podaj hasło - powiedziała starsza kobieta podejrzliwym głosem. - Ech - westchnęła młoda dziewczyna - Jebać beczki. - i drzwi do domku babci otworzyły się. 

browar Kormoran - Kormoran Jasny (Jasne Pełne)

Obraz
Zawsze kiedy spoglądam na Lewiatanową półkę z piwami (czyli zawsze kiedy robię zakupy), dostrzegam tam jedynie kilka godnych uwagi pozycji. Oprócz żywieckiej APY i Portetów z Okocimia i Żywca zawsze zawieszam oko na jednej pozycji, którą jest Kormoran Jasny. To piwo widziałem już kilkakrotnie w kilku osiedlowych sklepach więc uznałem, że wyrób ten powinien w końcu trafić do działu #PiwnaKajzerka . Kupiłem go ostatnio, by sprawdzić w jakiej jest kondycji. Kiedy opisywałem go jakiś czas temu na blogu robił naprawdę dobrą robotę. Kupiony niedawno egzemplarz posiadał niestety dość mocne nuty utlenienia, zielonego jabłka, farby emulsyjnej i miodu, ale chmielowość była w nim dość wyraźna, więc uprzejmie zakładam, że kupiony świeższy i lepiej przechowywany, byłby pozbawiony wadliwych nut.

browar Solipiwko - Double Nygus (Double Milk Stout)

Obraz
Potrero Hill, San Francisco. Gdzieś na dole Billy zasuwa na wózku widłowym pomiędzy kontenerami, a Barney właśnie rozpoczyna 2 godzinną przerwę. Słońce, jak zwykle, dopieka niemiłosiernie nagrzewając kabinę dźwigu. Jest w niej chyba ze 115° F. Wielka, spocona tusza Barney'a dźwignęła się ze skrzypiącego fotela i jakimś cudem przecisnęła przez właz prowadzący w dół. Jeszcze tylko 30 metrów i Barney będzie na ziemi. Taki wysiłek dla cukrzyka jest niebezpieczny, więc Barney zawsze ma w kieszeni coś słodkiego. Zaraz po opuszczeniu drabiny sięgnął do kieszeni i już rozpakowywał krówkę, kiedy podjechał do niego Billy mówiąc - Nie wziąłeś radia z góry, szef mówi że masz już dziś wolne. - Zlany potem operator dźwigu skinął z satysfakcją i pożegnał się z kolegą.

browar Solipiwko - Sweet Nygus (Milk Stout)

Obraz
Potrero Hill, San Francisco. Za godzinę rozpocznie się pierwsza zmiana w porcie. Rozgrzane w porannym słońcu dźwigi portowe przy każdym najmniejszym podmuchu gorącego wiatru sypią łuszczącą się farbą na ulicę i okoliczne budynki. Billy, jak zwykle szedł przed robotą do swojej ulubionej, malutkiej kawiarni i jak zwykle zamówił mrożoną kawę, uśmiechając się szeroko do jedynej, dobrze znanej kelnerki. Samanta zniknęła na zapleczu, a Billy zasiadł wygodnie na swoim ulubionym miejscu przy oknie i rozłożył gazetę. Chwilę później kelnerka wróciła i postawiła na stole zamówioną kawę, szepcząc zaczepnie - Smacznego Billy, daj znać czy dziś jest równie dobra. - Zaczytany bywalec odwrócił wzrok w jej stronę puszczając oko, ona zrobiła to samo i weszła za ladę. Billy zdążył jeszcze zawiesić wzrok na jej pośladkach sięgając jednocześnie po kawę.

browar Na Jurze - Jurajskie Porter Bałtycki

Obraz
Stara, postrzępiona lina w mig przecięła wilgotne od siąpiącego deszczu powietrze. Węzeł trafił idealnie łapiąc cumowniczy poler. Kilka minut później, po miesiącu żeglugi, można było wreszcie zejść na suchy ląd. Jan spojrzał jeszcze z pokładu na moknącą, żałosną mieścinę. Jedyną nadzieją na spędzenie tego wieczoru w suchym miejscu zdawała się być portowa karczma, z której wnętrza bił intensywny blask. Kaper z wolna skierował się na nabrzeże stukając masywnymi butami w drewniany podest. Wiatr z minuty na minutę zyskiwał na sile. Jan rzucił ostatni raz okiem na swoją łajbę. Mniejsze łodzie bujały się niebezpiecznie ocierając burtami o keję, a Stara Zośka stała niewzruszona w porcie patrząc na nie z pogardą. Kaper uśmiechnął się szyderczo i wyjął z kieszeni płaszcza fajkę. Drzwi zaskrzypiały i monotonny dźwięk szumiącego deszczu zamienił się w gwar karczemnych progów. Jan zapalił fajkę i wolnym, krokiem podszedł do baru. 

browar Zwierzyniec - Pils (Bohemian Pilsener) wersja kranowa

Obraz
Deska piw z "perłowej" starcie trzecie! Pita jakiś czas temu butelkowa wersja Pilsa ze Zwierzyńca była w szczytowej formie, zatem biorąc pod uwagę powszechne przekonanie iż piwa lane z kranu są z reguły lepsze od tych butelkowych, nie spodziewałem się odkryć większych różnić między nimi. Było jednak inaczej...

Browar Zwierzyniec - Pils (Bohemian Pilsener)

Obraz
Kompletując powoli ofertę browaru Zwierzyniec sięgnąłem po ich Pilsa. Nie z poczucia obowiązku. Lubię ten browar i życzę im jak najlepiej. Mają bardzo fajne etykiety i budują tożsamość marki w oparciu o położenie w pięknym obszarze Polski. Ci, którzy czytają moje wpisy regularnie wiedzą, że jestem pozytywnie nastawiony i do Perły i do Zwierzyńca i zawsze daję im drugą szansę, jeśli oczywiście zachodzi taka potrzeba. Wróćmy zatem do Pilsa. Piwo zostało zakupione w zaprzyjaźnionym sklepie Rewia Piwa , w Krakowie. Polecam zaglądnąć, świetny asortyment, facebook informuje o wszystkich nowościach, a obsługa jest miła i profesjonalna. Ale, ale, Pils!

Browar Reden - Milkołak (Milk Stout)

Obraz
Jak pisałem w poprzedniej notce, poszukiwania szkła festiwalowego zakończyły się niepowodzeniem i byłem zmuszony zdegustować " 303 " w plastiku. Żywiąc wciąż nadzieję na to, że szkło, w jakiś magiczny sposób, się pojawi przeszedłem w przeciwległy róg hali. W planach było piwo z browaru Reden, który powstał ledwo trzy miesiące temu. Cóż może być lepszego po gorzkim ESB-ku niż mleczny stout? Milkołak był punktem obowiązkowym na mojej liście piw do spróbowania. Kiedy przyszła moja kolej zauważyłem, że obok wystawki z piwami browaru, stały również dwa festiwalowe teku! "Przezorny zawsze ubezpieczony. Zachowałem je na dzisiaj, bo wiedziałem, że będzie z tym kiepsko". - odpowiedział mi jeden z piwowarów. Niezmiernie uradowany, poprosiłem o szkło i milkołaka.

Browar Perła - Chmielowa Pils (Jasne Pełne)

Obraz
Perła chmielowa to propozycja z niskiej półki cenowej. Zatem nie należy się tu spodziewać oszałamiającego aromatu i niesamowitego smaku. Piwo na być sesyjne, nie męczące, dające orzeźwienie. Dokładnie to dostajemy w butelce z Lubelskiego browaru. Ale zacznijmy od początku. Piwo zostało wypite, czy też zdegustowane, podczas niezobowiązującego wieczoru ze znajomymi. Od taki dodatek do udanego wieczoru.

Browar Zarzecze - Pierwsza Warka (Pilsner)

Obraz
Pierwszym przystankiem w naszych wakacyjnych, zmyślonych wspomnieniach będzie lokalna karczma w Pipidowie Górnym. Wysiadamy ze starego Ikarusa przy, oblepionej reklamami lokalnych producentów drobiu i materiałów budowlanych, wiacie przystanku. Słońce grzeje niemiłosiernie, blacha falista na dachu przystanku strzela pod naporem promieni słonecznych. Kierujemy się w stronę zabudować widocznych w oddali. Po paruset metrach marszu docieramy do skrzyżowania przy którym stoi tabliczka informująca gdzie się znajdujemy "Pipidów Górny - skrzyżowanie". Karczma znajduje się 100 metrów stąd. Po kilku minutach, spragnieni, przekraczamy jej próg. Wewnątrz panuje półmrok. Wątłe światło pokazuje tylko to co jest godne pokazania, reszta przypomina raczej pospolitą spelunę. Za barem gruby barman wyłapuje nas wzrokiem. Kiedy stajemy przy ladzie od razu pada pytanie "Co dla Pana?". Poproszę piwo z beczki. "Się robi" mruknął pod nosem gospodarz i odwrócił się w stronę kra...

Browar Restauracyjny Grodzka 15 - Pils (Pilsner)

Obraz
Kiedy po raz pierwszy szukałem informacji na temat piw z Grodzkiego browaru w Lublinie, byłem bardzo pozytywnie zaskoczony. W "stałej" ofercie znajdują się 3 pozycje, wszystkie z nich zostały nagrodzone na różnych festiwalach. Na pierwszy ogień, poszedł najbardziej utytułowany Grodzki Pils. W 2011 roku zdobył drugie miejsce na Chmielakach Krasnostawskich, w kategorii piw 11,1-12,0 Blg. W następnym roku, na festiwalu Birofilia zdobył trzecie miejsce w kategorii Pilsnerów.

browar Pracownia Piwa - Smoked Cracow by Night (Grodziskie)

Obraz
Moje pierwsze spotkanie ze stylem grodziskim było bardzo udane. Jak sama nazwa wskazuje, Smoked Cracow By Night, wypiłem w Lublinie późnym popołudniem. Miało to miejsce, w niesamowicie stylowym lokalu "U Fotografa". Nalewak z grodziskim znajdował się między Piranią z Widawy a Dwoma Smokami z Pracowni Piwa, towarzystwo doborowe. Przysiadłem na beżowej sofie, stawiając szklankę na okrągłym, drewnianym stole. 

Browar Cornelius - Triple Blond (Tripel)

Obraz
Nie ma to jak etykieta przyciągająca uwagę. Dostałem to piwo w ramach wymiany. Chcąc zapoznać dobrego kolegę z bardziej wyszukanymi smakami, Ja żeby nie szokować organizmu kumpla dałem mu Kormorana Jasnego on zobaczył trzy blondynki i nie mógł sobie odmówić przyjemności włożenia ich do koszyka.