Posty

Wyświetlam posty z etykietą Lefèbvre

browar Lefèbvre - Blanche De Bruxelles (Witbier)

Obraz
Na skraju śródziemnomorskich lasów po gorącym dniu pełnym wytężonej pracy, do bazy badawczej wraca zmęczony przyrodnik i z ulgą siada pod parasolem przy drewnianym, rozkładanym stoliku. Swoją torbę kładzie na stole i wyciąga z niej notatnik. Po chwili, W nagłym przypływie oświecenia wstaje i szybkim krokiem zmierza w stronę obozowego baraku. słońce już muska swoimi promieniami najwyższe czubki drzew. Biolog wraca z małą buteleczką i szklanką w dłoni, siada wyciągając nogi do przodu, ociera pot z czoła i stawia butelkę i szklankę na stoliku. Blanche de Brouxelle głosił napis na etykiecie. Otwiera notatnik, zapisane daty od tych najdawniejszych znikają pod warstwą kolejnych kartek. Wreszcie jest, 27 czerwiec. Przyrodnik przy pomocy metalowej klamry od torby otwiera butelkę i jednym szybkim ruchem wlewa zawartość do szklanki nie odrywając przy tym oczu od notatek.

browar Lefèbvre - Saison 1900 (Saison)

Obraz
Zauważyłem niedawno, że piwa belgijskie coraz częściej znajdują sobie miejsce w mojej lodówce. Świat tych piw jest dla mnie wciąż pełen niespodzianek. Owszem, wiem czym te piwa się wyróżniają, niemniej jednak ilość piw belgijskich jakie wypiłem w życiu można policzyć na palcach (u rąk i stóp). Pierwszym piwem, które było dla mnie dość szokujące był Kriek z browaru Belle-Vue . Dzisiaj celuję w saison'a a dokładnie w Saison 1900 . Wiem że to nie będzie nic szokującego, jednak jestem ciekaw czy moje wyobrażenie o tym stylu jest trafne. Piwo ma bardzo ładną, przykuwającą wzrok etykietą. Przyznaję, zakupiłem je oczami. Grafika przedstawia wizerunek flamandzkiego króla Gambrinusa buszującego w zbożu. Gambrinus jest uznawany za wynalazcę współczesnego piwa.