Posty

Wyświetlam posty z etykietą Wąsosz

browar Wąsosz - Sir Arthur (ESB)

Obraz
Jak nigdy, tego dnia nad zamkiem świeciło słońce. Błoto na drogach powoli zasychało, ale kopyta pędzącego konia rozbijały ponownie zaschniętą warstwę ziemi. Ważny gość zbliżał się w pośpiechu. Mijały minuty, godziny. Zamek wyłonił się zza wzgórza, chmury płynęły po niebie a słońce traciło moc i zbliżało się z wolna do linii horyzontu. Trzy mile przed celem, kopyta zastukały w kamienny trakt, a promienie słońca przebijały się już tylko przez ogołoconą linię lasu. O zachodzie, wrota grodu zostały otwarte. Z wizytą przyjechał Sir Arthur. Wyglądał na zdenerwowanego. Zsiadł z konia rzucając lejce stajennemu i szybkim krokiem ruszył w stronę wejścia. - Co się stało? - Przywitał go pytaniem jego serdeczny przyjaciel. - Polej piwa. - odpowiedział krótko.

Browar Wąsosz - Polka Pils (Pilsner)

Obraz
Lato w pełni, falbany ludowych strojów wirują w powietrzu na scenie tworząc różnokolorowe kręgi. Przechadzam się pomiędzy kramami na festynie ludowym z okazji żniw. Pipidów Dolny to piękna wioska położona wśród pagórkowatych wzgórz. Obok zabawek z chin, pluszaków w kształcie misiów panda i drewnianych samochodów, stoi wielka beczka z lokalnym piwem. "Tylko dla dorosłych" głosi drewniana rzeźbiona tabliczka, krzywo przybita gwoździem. Uśmiechnięty grubawy autochton w kraciastej, już dawno niemodnej koszuli zachwala nawoływaniem swój trunek. "Piwo dla ochłody, spróbuj piwoszu młody!". Podchodzę do niego prosząc o nalanie do pełna i siadam przy drewnianym, niezgrabnie zbitym stoliku.