Posty

Wyświetlam posty z etykietą Warszawski Festiwal Piwa

Warszawski Festiwal Piwa II - Impreza na luzie

Obraz
Druga edycja Warszawskiego Festiwalu Piwa odbyła się w ostatni weekend na stadionie miejskim w Warszawie. Imprezę rozlokowano de-facto na trzech piętrach. Na samym dole przed wejściem na trybunę znajdowała się strefa gastronomiczna, czyli kilka food trucków z różnego rodzaju mięsiwem, pizzą, frytkami itp. Obok nich pod fasadą stadionu rozstawiono stoliki. Po wejściu do środka ruchome schody, windy lub tradycyjne klatki schodowe prowadziły nas wyżej. Pierwsze piętro nie było zagospodarowane, natomiast na drugim witał nas sklepik festiwalowy gdzie można było nabyć między innymi zestawy startowe (szkło i zawieszka na szyję). 

Browar Reden - Milkołak (Milk Stout)

Obraz
Jak pisałem w poprzedniej notce, poszukiwania szkła festiwalowego zakończyły się niepowodzeniem i byłem zmuszony zdegustować " 303 " w plastiku. Żywiąc wciąż nadzieję na to, że szkło, w jakiś magiczny sposób, się pojawi przeszedłem w przeciwległy róg hali. W planach było piwo z browaru Reden, który powstał ledwo trzy miesiące temu. Cóż może być lepszego po gorzkim ESB-ku niż mleczny stout? Milkołak był punktem obowiązkowym na mojej liście piw do spróbowania. Kiedy przyszła moja kolej zauważyłem, że obok wystawki z piwami browaru, stały również dwa festiwalowe teku! "Przezorny zawsze ubezpieczony. Zachowałem je na dzisiaj, bo wiedziałem, że będzie z tym kiepsko". - odpowiedział mi jeden z piwowarów. Niezmiernie uradowany, poprosiłem o szkło i milkołaka.

Browar Spirifer - 303 (ESB)

Obraz
Początek drugiego dnia festiwalu. W kolejce nie ma tłumów, organizatorzy zaczęli wpuszczać zainteresowanych kilkanaście minut przed jedenastą. Pierwszą czynnością, którą należało zrobić, to poszukiwanie szkła festiwalowego. Jak widać na zdjęciach, przed pierwszą degustacją nie udało się go znaleźć i byłem zmuszony do fotografowania plastikowego kubeczka. Obszedłem kila razy całą halę, ale na żadnym stoisku nie widziałem teku WFP. Pogodzony z porażką i jednocześnie żywiący jeszcze nadzieję, że szkło "dojedzie", poszedłem po coś orzeźwiającego. Mój wybór padł na premierę z browaru Spirifer. 303 to typowy angielski Ekstra Special Bitter z delikatną amerykańską nutą w aromacie.

Browar Artezan - Coffee Wołga (Coffee Stout)

Obraz
Kawa. Lubię kawę. czasami z mlekiem czasami bez. czasami fusiatą, czasami rozpuszczalną. nie za słodką. Przygodę z kawą zaczynałem jak prawie każdy, w domu, próbując na łyżeczce, od rodziców. Nie pamiętam jej smaku z tamtych czasów. Pamiętam za to smak tej, którą pijałem siedząc dumny na rodzinnym spotkaniu, nareszcie razem z dorosłymi. Dlaczego o tym piszę? Ponieważ te wspomnienia wróciły do mnie, kiedy piłem kawę  piwo z Artezana. Coffee Wołga. Świeżo zaparzona, domowa kawa, wsadzona na godzinę do lodówki. Niesamowicie autentycznie udające kawę, piwo.