Posty

Wyświetlam posty z etykietą Simcoe

browar Inne Beczki - Jungle IPA | VIDEO

Obraz
Jungle IPA to kolejne piwo z browaru Inne Beczki które znalazło się w ofercie sieci Lidl. Co oferuje?

ReCraft - 19 Bourbon Bock (Smoked Weizen Bourbon Doppelbock)

Obraz
Po niemałym zamieszaniu, kiedy to na rynku funkcjonowały 2 browary o tej samej nazwie, restauracyjny Reden w Chorzowie i rzemieślniczy Reden w Świętochłowicach, ten drugi postanowił zmienić swoja nazwę i od jesieni 2016 roku wypuszcza piwa pod nazwą ReCraft. Są to nie byle trunki, bo oprócz stałej, niezłej oferty pojawiły się także 2 wyjątkowe piwa, jedno to porter bałtycki Mentor opakowany w przezroczysty box i urokliwą butelkę 375 ml, a drugie to Bourbon Bock , czyli leżakowany z płatkami z beczki po bourbonie podwójny koźlak pszeniczny.

browar Revolta - Earl Grey AIPA

Obraz
To ostatnie chwile przed przenosinami. Jest rok 1830 i Charles Grey właśnie został wybrany na premiera Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii. Od jutra zamieszka na Downing Street 10. Te ostatnie spokojne godziny przed rozpoczęciem ciężkiej pracy spędza w ogrodzie swojego domu rodzinnego w Fallodon w hrabstwie  Northumberland, gdzieś na północno-wschodnim wybrzeżu Anglii. Następnego dnia o świcie ma wyruszyć koleją do Londynu, wszystko jest już gotowe do podróży. Surowy klimat  hrabstwa i niewielka liczba mieszkańców pozwalają nabrać sił przed przyjazdem do zatłoczonej stolicy. Na otaczających dom wzgórzach między wypasającymi się owcami hula wiatr, gładząc ich grubą, sprężystą wełnę i kładąc wszechobecne trawy. Niewielkie skalne rumowiska to zapewne też jego sprawka, do spółki z padającym kilka razy w tygodniu deszczem. 

browar Perła - AIPA wersja kranowa

Obraz
Przyjechałem do Lublina , miało nie padać. Pod parasolem przemierzałem to piękne miasto załatwiając swoje sprawy i gdy w końcu mogłem chwile odpocząć przy kawie, padł pomysł by przed powrotem do Krakowa odwiedzić Perłową . Myśl ze wszech miar godna pochwały, więc wygrzebałem resztki pianki z kubka, założyłem buty i wspólnie wybraliśmy się na Bernardyńska 15A. Był środek tygodnia więc wokół baru siedziało tylko kilka osób.

browar SoliPiwko/Jana - Operacja Wit (Witbier IPA)

Obraz
Powoli i ostrożnie John, przy świetle zachodzącego słońca, kroczył po stalowej konstrukcji trzymającej w ryzach szklany sufit. Pod nim niespiesznie maszerowali strażnicy z karabinami maszynowymi chroniący przeszklonego, kilkupiętrowego holu. Cień agenta przemykał po ścianach niezauważony. Kiedy John zszedł na betonową część dachu zauważył niewielki właz. Nie zwlekając wyłamał zamek i zaczął powoli schodzić po drabinie. Eleganckie buty stuknęły cicho o glazurową posadzkę. Agent wyciągnął broń i zaczął się skradać. Udało mu się ominąć kilka korytarzy i obejść kilku strażników bez konfrontacji, ale kiedy wszedł do kolejnego pomieszczenia został zauważony. Nie mając czasu do namysłu przewrócił szafę z dokumentami zagradzając drogę i zaczął biec korytarzem, którym przyszedł. Wtem poczuł na plecach ból, strzał był celny.

browar Baba Jaga - Baba Jaga (Session IPA)

Obraz
Okrągły księżyc zawisł ponad spiczastymi czubkami drzew. W oddali rozświetlone niebo przesłaniała pozakrzywiana linia masywu górskiego, która w tym świetle nabierała złowrogiego, upiornego wyglądu. Nagle, niczym nie zmącony spokój przerwał przeciągły świst. Czubki drzew wygięły się, zaszumiały, a gwieździste niebo podzieliła ciemna smuga. Po chwili cień zatoczył pętlę i zanurkował w iglasty gąszcz. Drobne fale strumyka wzburzyły się, mocząc trawę rosnącą w około. Dwa poniszczone, spiczaste buty spoczęły na kamiennej ścieżce prowadzącej do starej, niszczejącej chaty. Baba Jaga, jednym ruchem ręki nakazała miotle stanąć pod ścianą, a sama udała się do środka, niosąc na plecach zawinięty, czarny wór.

browar Profesja - Ogrodnik (Saison IPA)

Obraz
Ogrodnik właśnie wracał od kowala z nowym nabytkiem, żelaznymi nożycami z krasnoludzkiej stali. Taki sprzęt kupuje się raz na wiele lat, to wspaniała, precyzyjna robota. Krasnolud przyglądał się lśniącym ostrzom idąc dziarsko w stronę swojego domu. Przed nadejściem zimy zostało jeszcze sporo pracy, przycięcie starych gałęzi, zgrabienie opadłych liści, wyłożenie ściółki trocinami. Gdy mijał dom swojego kuzyna Młynarza , kontem oka dostrzegł jak ten wychodzi ze swojej piwnicy trzymając w ręku brązową butelkę. Tak, to był dobry pomysł. - Jakoś trzeba sobie umilić pracę - pomyślał i gdy wrócił, udał się do piwniczki. Przyniósł z niej trunek, który miał przywodzić na myśl słoneczne dni i rozgrzewać w te chłodniejsze.

browar Profesja - Alchemik (Wild AIPA)

Obraz
Mrok zapadł już dobre kilka godzin temu. Ciepłe światła gasły jedno po drugim oddając pole zimnemu blaskowi księżyca. Monotonny szum wodospadu przerywany był przez odległe wycia wilków i świszczący wiatr. Główne, brukowane ulice oświetlone były punktowo przez zawieszone na fasadach głównych budynków pochodnie, a węższe, boczne uliczki tonęły w ciemnościach. Nagle na jednej z takich uliczek rozległ się donośny huk, potęgowany górskim echem. Strop chatki zatrzeszczał, okna zadrżały, a wiszący na ganku dzwonek zadygotał. Niemal natychmiast odezwały się psy, a w domku naprzeciwko zaświeciło się światło. - Mógłbyś już k$@$% skończyć z tymi nocnymi eksperymentami świrze! Porządnym krasnoludom spać nie dajesz!... menda wred.... Jednak to co działo się na górze nie miało większego znaczenia. Prawdziwa historia pisała się w podziemiach wybuchowej chatki.

browar Profesja - Młynarz (American Wheat)

Obraz
Zimny, górski powiew ślizgał się po stromym, skalistym zboczu Gór Piwnych i z impetem dotarł do krasnoludzkiej wioski, położonej w ciasnej dolinie. Tam, rozpędzony połączył się z lodowanym podmuchem zionącym od strony wodospadu i z ogromną siłą zdmuchnął z łysiejącej głowy czapkę młynarzowi, który właśnie zmierzał do głównej bramy miasteczka. Kłosy zboża, które niósł w dłoni pokłoniły się gwałtownie wysypując kilka pszenicznych ziaren, a worek ze zmielonym zbożem zakołysał się niebezpiecznie. - Pieprzona jesień, już lezie. - powiedział krzywiąc z zimna twarz. Do bram wioski zostało już tylko kilkaset metrów. Młynarz niósł ostatni transport mąki z młyna, a kilka kłosów zabrał na drogę, żeby mieć co przeżuwać z nudów. Żelazna, potężna brama rosła z każdym krokiem, a wraz z nią lodowate podmuchy wiatru. Krasnolud myślał już tylko o ciepłem, kamiennym kominku i miękkim, skórzanym fotelu. Miał zamiar poczuć jeszcze odrobinę lata i na tę okazję trzymał w piwnicy wyjątkowo letnie, orzeźwia...

browar PiwoWarownia - Przedpremierowo!

Obraz
Piwna rewolucja nie zwalnia tempa, piw przybywa i chyba już tylko Piwna Zwrotnica jest w stanie wszystkie je zliczyć ;) Nie inaczej jest z browarami. Tych również z każdym tygodniem przybywa. W Wąsoszu i Zarzeczu tłok od kontraktowców jak w Tokijskim metrze, a w innych większych browarach też już zaczyna brakować miejsc. Nowe browary kontraktowe są zmuszone warzyć w mniejszych browarach, bądź budować własne. W całym tym zgiełku trudno już jest się połapać i dostrzec wszystkich, ale od czego są kontakty! Dzięki Pawłowi z Rewii Piwa kilka dni temu dowiedziałem się o nowym kontraktowym browarze z Krakowa. Browar nazywa się PiwoWarownia i na dobry początek przygotował trzy piwa. APA - Hop Session, American Stout - Czarna Mańka i Rye AIPA - Flower Piwer. Choć z reguł nie uganiam się za każdą premierą to nie mogłem nie skorzystać z takiej okazji, zwłaszcza, że dostałem je piwa przedpremierowo!

browar Olimp - Eris (Belgian India Ale)

Obraz
Ledwo widoczna żółta poświata wymykała się przez szparę pod masywnymi drewnianymi drzwiami. W swojej pracowni siedziała Bogini Eris, pisząc coś na papirusie. - Było jabłko to na gruszkę się nie nabiorą, muszę wymyślić coś innego - powiedziała do siebie. Światło świecy migotało rysując cienie na rzeźbionej marmurowej ścianie, a pióro Bogini zapisywało kolejne jej myśli. Reszta pomieszczenia tonęła w ciemnościach i tylko za ogromnym oknem widać było światła portowego miasta i latarni morskiej. Panującą w pracowni ciszę przerywało jedynie skrobanie pióra i co jakiś czas głuchy dźwięk zetknięcia szkła z drewnianym blatem stołu. Kolejna intryga zyskiwała właśnie kształt perfekcyjnego planu, a pokal powoli się opróżniał.

browar Olimp - Demeter (AIPA)

Obraz
Demeter właśnie wychodziła z wody. Gorące źródło burzyło taflę sadzawki która położona była nieopodal leśnego pałacu bogini. W okół unosiła się para a po marmurowych kolumnach spływały strumyki skroplonej wody. Teren okalający sadzawkę porośnięty był miękkim, soczyście zielonym mchem i wodolubnymi roślinami w kolorach różu i czerwieni. Jednak to nie kolumny były najbardziej monumentalne. Nad całą scenerią górowała pęknięta na pół biała skała, z której tryskała gorąca woda. Posłaniec nieśmiało wyjrzał zza kolumny mówiąc - Pani, przesyłka od Bogini Hery - odłożył paczkę i czym prędzej odwrócił wzrok. Demeter spojrzała na niego z uśmiechem dając do zrozumienia że powinien czuć się w tej sytuacji jeszcze bardziej zawstydzony. Okryła się swoją patynową togą i powiedziała - dziękuję Ci posłańcu - a kiedy ten odwrócił się w pośpiechu, dodała łagodnie - pamiętaj że wzrok to tylko jeden ze zmysłów. - Posłaniec zmieszany, z rumieńcami na twarzy czym prędzej oddalił się pozostawiają boginię sa...

browar Ciechan - AIPA

Obraz
O rety, jaki to był wk______ący dzień... Najpierw na szybkiego pół dnia urlopu na żądanie, potem niepotrzebna nikomu jazda do jednego centrum handlowego i strata cennej godziny, a potem jazda do kolejnego centrum (bo poprzednie okazało się niewłaściwe), jeszcze szybka wizyta w domu, parę telefonów...i na koniec przedszkole, we mgle oczywiście, żeby już całkiem człowieka zniechęcić do jakiejkolwiek aktywności... Jak się nie napiję porządnego piwa to umrę w poczuciu totalnej niechęci do jakichkolwiek nieprzewidzianych spraw, które trzeba załatwiać "na już". Na szczecie w lodówce czeka zapas piw, a wśród nich najnowsza Ciechanowa AIPA, następca  Grand Prix . Kapsel psyknął, piwo otwarte, Uff...

browar Van Den Bossche - Buffalo Belgian Bitter (Belgian Strong Ale)

Obraz
Pierwszy raz zdarzyło mi się świadomie wypić piwo po terminie jego przydatności. Może to nie jest wielkie wydarzenie, ale dreszczyk emocji przy otwieraniu był :P. Pierwszy też raz świadomie kupiłem piwa którym kończy się data. Dodatkowo Wszystkie z nich były refermetowane w butelce. Stało się to wszystko za sprawą promocji w zaprzyjaźnionym sklepie Rewia Piwa . Butelki z belgijskiego browaru Van Den Bossche stały na półce oznaczone gwiazdką. Porozmawialiśmy trochę ze sprzedawcą (jak to mamy w zwyczaju) i postanowiłem zabrać po jednej z każdego rodzaju. Seria piwo Buffalo jest inspirowana legendarnym kowbojem Buffalo Billem, który akurat na znaczku tej serii ujeżdża byka. Jako pierwsze piwo pod ocenę otworzyłem Belgian Bitter, czyli piwo w stylu belgijskiego mocnego Ale.

Browar Raduga - Nosferatu (Black IPA)

Obraz
Do zamku na stumetrowej skale zbliżała się północ. Była to ulubiona pora spacerów gospodarza strasznego zamczyska. Jak co noc, Nosferatu wybrał się na spacer. Padał deszcz, krople spływały po jego płaszczu, a on kroczył, wręcz sunął po ścieżce, wpatrzony w deszczowy krajobraz. Z jednej strony zimne mury jego zamku, a z drugiej kilka metrów kamienistej zieleni i stumetrowa przepaść. Nosferatu znał każdy, najdrobniejszy nawet kamyk leżący w koło zamku. Tej nocy jednak, jego uwagę od rutynowego spaceru, odwrócił błysk w trawie. Nosferatu spojrzał zaniepokojony i zarazem ciekawy, co też tak silnie odbiło wątły blask księżyca. Jego idealny, nienaruszony spokój został właśnie zmącony. Chwilę patrzył w kierunku trawy, po czym schylił się. O omszały kamień, wśród ździebeł mokrej trawy, oparta była bezimienna butelka z czarnym kapslem. Nosferatu przyjrzał się jej i powoli ją podniósł. Gdy nic się nie wydarzyło, gospodarz zamku, wrócił na ścieżkę i schował znalezisko za pazuchę płaszcza. Upew...

Browar Pinta - Oto Mata IPA (IPA)

Obraz
Drugi raz tego wieczoru pojawiam się przy barze żeby przebiec wzrokiem całą ofertę piw. Idąc w jego stronę wpadam na genialny w swej prostocie pomysł "zrobię sobie pintowy wieczór". Zatem moją rozterkę przy barze ograniczyłem do 5-6 piw pinty dostępnych tego wieczoru w Sarmacji. przyglądnąłem się kontrom na butelkach i  podjąłem  decyzję, O! To-ma-ta IPA, czego mi trzeba! 

Browar Ciechan - Grand Prix (AIPA)

Obraz
Czesław Dziełak drugi raz z rzędu wygrał konkurs piw rzemieślniczych w Żywcu w tym roku  uwarzył  najlepszego belgijskiego Dubbla. w związku z tym w pierwszej trójce piw na blogu nie mogło  zabraknąć  zwycięskiej receptury z Birofiliów 2013 czyli Ciechana Grand Prix.