browar Szałpiw/Pracownia Piwa - 3 (Dubbel IPA)
Co za buraki. Jak można było to tak spieprzyć? - zastanawiał się sfrustrowany sędzia ligi okręgowej po przegranym meczu jego ulubionej drużyny. - Ja rozumiem tą jedną bramkę, ale te dwie szmaty na koniec pierwszej i drugiej płowy? - Wszedł do domu i zajrzał do lodówki. Oprócz jedzenia stało tam kilka piw, bez wahania wziął jedno z nich nie patrząc nawet na etykietę. automatycznie podszedł do szuflady ze sztućcami i wyjął z niej otwieracz. W jego głowie wciąż przewijały się obrazy z przegranego meczu. Przelał zawartość butelki do szklanki i poszedł na werandę. Postawił szkło na podłodze po czym z impetem opadł na leżak. Widać był to punkt obowiązkowy w jego codziennym życiu.