Posty

Dawne browary - Browar Konstancin

Obraz
Mamy rok 1353 rycerz Stanisław Pierzchała otrzymuje, za liczne zasługi, od księcia Siemowita prawo do założenia wsi nieopodal swojego grodu w Cieciszewie. Tym samym zostają z niego zdjęte obowiązujące dotąd powinności. Tak zaczyna się okres rozwoju terenów dzisiaj leżących między Karczewem, Górą Kalwarią a Konstancinem Jeziorną. W roku 1399 następuje podział tego terenu między potomka Stanisława Pierzchały, cześnika czerskiego, Mrocisława z Cieciszewa oraz jego brata lub syna (źródła w tej kwestii nie są precyzyjne) Stanisława z Turowic (wsi graniczącej z Cieciszewem). Stanisławowi przypadła w tym podziale północna część ziem, w których znajdowała się między innymi interesująca nas wieś czyli Obory. Nazwa ta po raz pierwszy w historii pojawia się w 1407 roku, kiedy to Stanisław z Turowic zostaje określony mianem Stanisława z Obór. Sama osada mogła istnieć już wcześniej. Do 1643 roku ziemiami zarządza rodzina Oborskich, a później, do 1649 roku rodzina Koniecpolskich. Wtedy to ziemi...

Browar Cornelius - Cornelius Banan (pszeniczne/smakowe)

Obraz
Od czasu do czasu człowiek ma ochotę spróbować jakiegoś smakowego piwa. Nie mam tu ma myśli piw lanych do puszek/butelek pół na pół z lemoniadą, ani też piw, które "dostają" naturalnych aromatów owoców z zasypu. Mam na myśli piwa dobrze oddające smak, dzięki dodatkom typu sok bananowy. Takim piwem jest właśnie Cornelius Banan. Jest to piwo pszeniczne, którego naturalny bananowy posmak został podbity sokiem bananowym 100%. Daje to niesamowicie dobry efekt.

browar Wąsosz - Sir Arthur (ESB)

Obraz
Jak nigdy, tego dnia nad zamkiem świeciło słońce. Błoto na drogach powoli zasychało, ale kopyta pędzącego konia rozbijały ponownie zaschniętą warstwę ziemi. Ważny gość zbliżał się w pośpiechu. Mijały minuty, godziny. Zamek wyłonił się zza wzgórza, chmury płynęły po niebie a słońce traciło moc i zbliżało się z wolna do linii horyzontu. Trzy mile przed celem, kopyta zastukały w kamienny trakt, a promienie słońca przebijały się już tylko przez ogołoconą linię lasu. O zachodzie, wrota grodu zostały otwarte. Z wizytą przyjechał Sir Arthur. Wyglądał na zdenerwowanego. Zsiadł z konia rzucając lejce stajennemu i szybkim krokiem ruszył w stronę wejścia. - Co się stało? - Przywitał go pytaniem jego serdeczny przyjaciel. - Polej piwa. - odpowiedział krótko.

browar Friesischen Brauhaus - Jever Pilsner

Obraz
Pipidów Dolny to nie tylko kilka domów, remiza i doroczny festyn z okazji żniw. Znajduje się tutaj również po kopalniany zalew, który latem tętni życiem. Dzień powoli witał się z nocą, a ja czekałem na znajomego, który miał właśnie wracać z wycieczki. Nie wiedziałem gdzie był, za to wiedziałem gdzie my będziemy za kilka chwil. Z lasu wyłoniła się sylwetka zielonego samochodu, która zbliżała się z każdą sekundą. Auto stanęło przede mną. Przywitaliśmy się i ruszyliśmy w dalszą drogę. zalew był tuż obok jego domu. Zapytałem go "co tam masz dobrego, na wieczór?". Odpowiedział krótko, "Jever-ki". Odstawiliśmy samochód pod dom i po 5 minutach byliśmy na piaszczystej, powoli już opustoszałej, plaży. 

Browar Wąsosz - Polka Pils (Pilsner)

Obraz
Lato w pełni, falbany ludowych strojów wirują w powietrzu na scenie tworząc różnokolorowe kręgi. Przechadzam się pomiędzy kramami na festynie ludowym z okazji żniw. Pipidów Dolny to piękna wioska położona wśród pagórkowatych wzgórz. Obok zabawek z chin, pluszaków w kształcie misiów panda i drewnianych samochodów, stoi wielka beczka z lokalnym piwem. "Tylko dla dorosłych" głosi drewniana rzeźbiona tabliczka, krzywo przybita gwoździem. Uśmiechnięty grubawy autochton w kraciastej, już dawno niemodnej koszuli zachwala nawoływaniem swój trunek. "Piwo dla ochłody, spróbuj piwoszu młody!". Podchodzę do niego prosząc o nalanie do pełna i siadam przy drewnianym, niezgrabnie zbitym stoliku. 

Browar Zarzecze - Pierwsza Warka (Pilsner)

Obraz
Pierwszym przystankiem w naszych wakacyjnych, zmyślonych wspomnieniach będzie lokalna karczma w Pipidowie Górnym. Wysiadamy ze starego Ikarusa przy, oblepionej reklamami lokalnych producentów drobiu i materiałów budowlanych, wiacie przystanku. Słońce grzeje niemiłosiernie, blacha falista na dachu przystanku strzela pod naporem promieni słonecznych. Kierujemy się w stronę zabudować widocznych w oddali. Po paruset metrach marszu docieramy do skrzyżowania przy którym stoi tabliczka informująca gdzie się znajdujemy "Pipidów Górny - skrzyżowanie". Karczma znajduje się 100 metrów stąd. Po kilku minutach, spragnieni, przekraczamy jej próg. Wewnątrz panuje półmrok. Wątłe światło pokazuje tylko to co jest godne pokazania, reszta przypomina raczej pospolitą spelunę. Za barem gruby barman wyłapuje nas wzrokiem. Kiedy stajemy przy ladzie od razu pada pytanie "Co dla Pana?". Poproszę piwo z beczki. "Się robi" mruknął pod nosem gospodarz i odwrócił się w stronę kra...

Browar Wrężel - Stout Owsiany

Obraz
Czy owsiany stout z nowego browaru Wrężel, smakuje równie pysznie, co zwycięstwo polskich siatkarzy z Brazylijczykami? Zapewne zapaleni kibice podniosą larum "Jak można porównywać piwo z TAKIM siatkarskim thrillerem?!". Ja uważam, że można ;) Nie jestem zapalonym kibicem, ale lubię gdy Nasi wygrywają. To też mój wybuch radości po meczu był raczej stonowany, podobnie było w przypadku nowego owsianego stouta. Zakupiłem piwo w Strefie Piwa w Krakowie wraz z Plonem niebieskim . Stout przyjechał kilka chwil przed moim przybyciem i był jeszcze w kartonach. Rzadko poluję, więc z dumą wyciągnąłem "upolowaną" nowość i wróciłem z nią do domu.